admin

Niedziela Palmowa

Uroczysta Msza Święta w Niedzielę Palmową, 29 marca 2026 roku o godzinie 12.00, zgromadziła licznych wiernych na wspólnym świętowaniu pamiątki wjazdu Chrystusa do Jerozolimy. Liturgię odprawił ks. Proboszcz Marek Kumór, który dokonał poświęcenia palm, a następnie poprowadził procesję wokół świątyni. O radosną, modlitewną atmosferę zadbała schola dziecięca i młodzieżowa, wykonując pieśni przy akompaniamencie gitar. Szczególny charakter miało wyznanie wiary – wspólnocie neokatechumenalnej powierzono zaintonowanie i przewodniczenie śpiewowi „Wierzę w Boga”, co podkreśliło jedność i zaangażowanie grup parafialnych w przeżywanie tajemnic Wielkiego Tygodnia.

Niedziela Palmowa Dowiedz się więcej »

Jak interpretować tło wizerunku Jezusa Miłosiernego?

Tło obrazu Jezusa Miłosiernego w wersji wileńskiej, autorstwa Eugeniusz Kazimirowskiego, pomaga nam głębiej zrozumieć przesłanie całego wizerunku. Obraz posiada ciemne, jednolite tło. Nie ma tam żadnych szczegółów ani konkretnych detali. Ta prostota nie jest przypadkowa – kieruje naszą uwagę na Jezusa i ukazuje ważną prawdę o Jego działaniu w świecie.

Na tle tej ciemności wyraźnie widać postać Jezusa, który kroczy w stronę człowieka. Nie stoi w miejscu ani nie jest daleki – idzie, zbliża się, wychodzi naprzeciw. To bardzo ważny znak: Bóg nie czeka, aż człowiek sam do Niego przyjdzie, ale pierwszy podejmuje inicjatywę. Wchodzi w ludzkie życie, nawet wtedy, gdy jest ono pełne trudności, grzechu czy zagubienia. Ciemne tło można rozumieć jako symbol mroków życia: lęku, cierpienia, niepewności, a także grzechu. Każdy człowiek doświadcza takich momentów, kiedy wszystko wydaje się trudne i niezrozumiałe. Właśnie w taką rzeczywistość wchodzi Jezus. Na tle ciemności Jego postać staje się jak światło – jasna, spokojna i pełna pokoju. Promienie wychodzące z Jego serca jeszcze bardziej podkreślają, że przynosi On łaskę, która rozprasza mrok.

To przesłanie obrazu znajduje potwierdzenie w słowach Pisma Świętego. Jezus mówi o sobie: „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8,12). Te słowa doskonale oddają sens obrazu. Jezus nie tylko mówi o świetle – On sam jest światłem, które prowadzi człowieka przez ciemności życia. Kto Mu zaufa, nie pozostaje sam w swoich trudnościach. Warto także zauważyć, że brak konkretnego tła oznacza, iż Jezus przychodzi do każdego człowieka – niezależnie od miejsca i czasu. Nie jest związany z jednym środowiskiem. Jego miłosierdzie jest uniwersalne. Każdy może zobaczyć w tym obrazie swoją własną historię i swoje życie.

Wpatrując się w obraz i uwzględniając symbolikę poszczególnych jego elementów uczymy się kilku ważnych prawd. Po pierwsze, że Jezus przychodzi do człowieka pierwszy i nieustannie wychodzi mu naprzeciw. Po drugie, że nawet największe ciemności nie są w stanie zatrzymać Jego światła. Po trzecie, że każdy człowiek – bez względu na swoją sytuację – może spotkać Jezusa, który przynosi pokój i nadzieję. Patrząc na ten obraz, jesteśmy zaproszeni, aby zobaczyć w nim nie tylko piękny wizerunek, ale rzeczywistość naszego życia. Jezus idzie także do nas. Wchodzi w nasze codzienne sprawy, nasze trudności i nasze lęki. A jeśli pozwolimy Mu działać, Jego światło rozjaśni nawet najciemniejsze miejsca naszego serca.

Jak interpretować tło wizerunku Jezusa Miłosiernego? Dowiedz się więcej »

Droga Krzyżowa ulicami miasta Ostrowca Świętokrzyskiego

W piątek, 27 marca, ulicami Ostrowiec Świętokrzyski przeszła Droga Krzyżowa, która zgromadziła licznych wiernych pragnących wspólnie przeżyć tajemnicę męki Chrystusa. Nabożeństwo rozpoczęło się o godz. 19.00 przy parafia św. Jadwigi, skąd uczestnicy wyruszyli w modlitewnej procesji do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego.

Rozważania tegorocznej Drogi Krzyżowej koncentrowały się wokół tematu „Miłosierdzie w sercu rodziny”. Każda stacja ukazywała codzienne życie rodzinne w świetle męki Jezusa – od trudów wzajemnego zrozumienia, przez ciężar obowiązków i doświadczenie upadków, aż po potrzebę przebaczenia, czułości i wierności. Słowa inspirowane „Dzienniczkiem” św. Faustyny przypominały, że Boże miłosierdzie jest obecne w najprostszych gestach: dobrym słowie, cierpliwości i gotowości do pojednania.

Wspólna modlitwa była nie tylko wyrazem wiary, ale także wezwaniem do budowania relacji opartych na miłości i wzajemnym szacunku. Uczestnicy Drogi Krzyżowej modlili się szczególnie za swoje rodziny, prosząc o łaskę jedności, siłę w trudnościach i zdolność przebaczania.

To wyjątkowe nabożeństwo stało się dla wielu okazją do refleksji nad własnym życiem oraz przypomnieniem, że droga krzyża – choć pełna trudów – prowadzi do nadziei i odrodzenia w Bożym Miłosierdziu.

Droga Krzyżowa ulicami miasta Ostrowca Świętokrzyskiego Dowiedz się więcej »

Rekolekcje dla uczniów Publicznej Szkoły Podstawowej nr 5

26 marca w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Ostrowcu Świętokrzyskim odbyły się rekolekcje wielkopostne dla uczniów Publiczna Szkoła Podstawowa nr 5 w Ostrowcu Świętokrzyskim. Spotkanie duchowe poprowadził ks. Piotr Klocek, który w przystępny i ciekawy sposób przybliżył młodym uczestnikom temat świętości oraz drogi do jej osiągnięcia w codziennym życiu.

Motywem przewodnim rekolekcji była postać św. Pier Giorgio Frassati, młodego człowieka, który swoim życiem pokazał, że dążenie do świętości jest możliwe dla każdego, niezależnie od wieku czy powołania. Rekolekcjonista przedstawił najważniejsze wydarzenia z jego życia, ukazując jego zaangażowanie, radość oraz głęboką wiarę.

Uczniowie odkryli, że świętość nie jest zarezerwowana wyłącznie dla kapłanów czy osób zakonnych, lecz jest powszechnym powołaniem każdego człowieka. Rekolekcje stały się dla nich okazją do refleksji nad własnym życiem oraz zachętą do podejmowania codziennych wysiłków na drodze do dobra, miłości i bliskości z Bogiem.

Rekolekcje dla uczniów Publicznej Szkoły Podstawowej nr 5 Dowiedz się więcej »

Jak należy rozumieć słowa: Jezu Ufam Tobie?

Podpis „Jezu, ufam Tobie” umieszczony na obrazie Jezusa Miłosiernego nie jest jedynie dodatkiem czy pobożnym hasłem. Stanowi on istotną część całego orędzia o Bożym miłosierdziu, jakie Jezus przekazał przez św. Faustynę Kowalską. Już podczas pierwszego objawienia Jezus wyraźnie zaznaczył, że obraz ma być opatrzony tym właśnie podpisem. Nie chodziło jednak tylko o same słowa, ale o głęboką postawę serca, jaką one wyrażają.

W czasie powstawania obrazu w Wilnie ks. Michał Sopoćko zastanawiał się, czy nie lepiej byłoby umieścić pod wizerunkiem bardziej uroczysty tytuł, na przykład „Chrystus, Król Miłosierdzia”. Była to propozycja teologicznie piękna i podniosła. Jednak Jezus pragnął, aby na obrazie znalazły się słowa proste i bliskie każdemu człowiekowi: „Jezu, ufam Tobie”. Tym samym wskazał, że najważniejsze nie jest tylko poznanie prawdy o Jego miłosierdziu, ale osobista odpowiedź człowieka – odpowiedź ufności. Podpis ten nie jest więc zwykłym napisem. Jest modlitwą. Jest aktem zawierzenia, który człowiek wypowiada wobec Boga. Można powiedzieć, że obraz Jezusa Miłosiernego pokazuje, jaki jest Bóg – pełen miłości i łaski – a podpis „Jezu, ufam Tobie” ukazuje, jaka powinna być odpowiedź człowieka.

Warto zauważyć, że istota tego podpisu nie polega jedynie na dokładnym brzmieniu tych trzech słów. Chodzi o sens, jaki wyrażają. Dlatego można je oddać także innymi słowami, takimi jak: „Jezu, polegam na Tobie” czy „Jezu, całkowicie Ci się powierzam”. Najważniejsze jest to, aby w sercu człowieka była prawdziwa ufność i zawierzenie Bogu. Jednocześnie trzeba pamiętać, że orędzie o Bożym miłosierdziu jest skierowane do całego świata. Dlatego podpis ten nie jest związany tylko z jednym językiem czy narodem. Może być wypowiadany w każdym języku, bo jego przesłanie jest uniwersalne. Bóg pragnie, aby każdy człowiek – niezależnie od miejsca i kultury – mógł zwrócić się do Niego z ufnością.

Słowa „Jezu, ufam Tobie” mają być także źródłem pociechy i pokoju, szczególnie dla tych, którzy cierpią, przeżywają trudności lub czują się zagubieni. W chwilach lęku i niepewności człowiek może powtarzać ten akt ufności, powierzając Jezusowi swoje życie. W tych prostych słowach kryje się wielka siła duchowa, ponieważ kierują one serce człowieka ku Bogu.

Jednocześnie podpis ten przypomina, że ufność nie jest czymś łatwym ani oczywistym. Wymaga wiary, pokory i otwartości. Człowiek często chce polegać tylko na sobie, kontrolować swoje życie i mieć wszystko pod własną władzą. Tymczasem Jezus zaprasza do innej drogi – drogi zawierzenia, w której człowiek oddaje Bogu swoje troski, lęki i nadzieje. „Jezu, ufam Tobie” to nie tylko zdanie – to sposób życia. To droga, która prowadzi do pokoju serca, do doświadczenia Bożego miłosierdzia i do głębokiej relacji z Bogiem, który nigdy nie przestaje kochać człowieka.

Jak należy rozumieć słowa: Jezu Ufam Tobie? Dowiedz się więcej »

Pomoc najbliższym w odbudowaniu więzi z Kościołem

Podczas nauki rekolekcyjnej w niedzielę 21 marca ks. dr Tomasz Bieliński zwrócił uwagę na aktualny obraz religijności oraz wyzwania społeczne, jakie stoją przed współczesnym Kościołem i wiernymi. Podkreślił, że coraz wyraźniej dostrzegalny jest proces odchodzenia od praktyk religijnych i wzrost postaw świeckich, który dotyczy nie tylko środowisk marginalnych, ale także osób wykształconych i bliskich nam ludzi. Jednocześnie zaznaczył, że mimo tych zmian Kościół wciąż pozostaje ważnym punktem odniesienia, oferując wsparcie moralne i duchowe, pomagające ludziom mierzyć się z problemami życia codziennego i budować wspólnotę.

Szczególne miejsce w nauczaniu rekolekcjonisty zajęła rodzina jako podstawowe środowisko przekazywania wiary. Zwrócił się do rodziców z apelem, aby stawiali Boga na pierwszym miejscu i świadomie podejmowali trud wychowania religijnego swoich dzieci. Podkreślił, że odpowiedzialność za uczestnictwo młodych w praktykach religijnych spoczywa na dorosłych, jednak nie powinna przyjmować formy przymusu czy nadmiernego moralizowania. Ważne jest, by pozwolić dzieciom i młodzieży dojrzewać w wierze, budować z nimi relacje oparte na zaufaniu oraz przekazywać wartości w sposób pełen szacunku i miłości.

W kontekście życia duchowego ks. Bieliński zaznaczył, że modlitwa nie powinna ograniczać się jedynie do próśb o wygodę czy rozwiązanie problemów, lecz prowadzić do wewnętrznej przemiany serca i pogłębienia relacji z Bogiem. Wskazał także na potrzebę odwagi w dawaniu świadectwa wiary, uczestnictwie w sakramentach i podejmowaniu działań duszpasterskich, przy jednoczesnym poszanowaniu wolności drugiego człowieka. Podkreślił, że skuteczne duszpasterstwo wymaga cierpliwości, stałej obecności i autentycznego świadectwa życia.

Rekolekcjonista przedstawił również praktyczne wskazówki dotyczące rozmów z osobami bliskimi, które odeszły od wiary. Zachęcał przede wszystkim do umocnienia własnego życia modlitewnego oraz podejmowania konkretnych działań duszpasterskich. Podkreślił znaczenie budowania autentycznych relacji, cierpliwości i okazywania miłości w rozmowach. Wskazał, że warto podejmować inicjatywę bezpośredniego kontaktu – poprzez telefon, zaproszenie czy zwykłą rozmowę – unikając oskarżeń i moralizowania. Najważniejsze jest towarzyszenie drugiemu człowiekowi, dawanie dobrego przykładu i troska, które mogą pomóc w odbudowaniu więzi z Kościołem.

Pomoc najbliższym w odbudowaniu więzi z Kościołem Dowiedz się więcej »

Fundamentalna wartość życia ludzkiego

Podczas sobotniej nauki rekolekcjonista podkreślił potrzebę jasnego określania własnych wartości i postaw życiowych. Zaznaczył, że chrześcijanin nie powinien pozostawać obojętny ani chwiejny w swojej wierze. Nawiązując do słów Pana Jezusa o postawie „letniej”, wskazał, że oznacza ona duchową obojętność, brak zaangażowania i złudne poczucie samowystarczalności. Taka postawa jest niebezpieczna, ponieważ oddala człowieka od Boga. W przeciwieństwie do niej bardziej czytelna jest zarówno postawa „gorąca”, czyli pełna gorliwości wiara, jak i „zimna”, czyli szczere uznanie swojego oddalenia od Boga. Zachęcał więc do autentyczności i zdecydowania w życiu duchowym.

Rekolekcjonista zwrócił również uwagę na fundamentalną wartość życia ludzkiego, które – jak podkreślił – powinno być szanowane od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Przywołał słowa Jezusa: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40), wskazując, że troska o najsłabszych jest wyrazem prawdziwej wiary. Szczególnie mocno zaakcentował potrzebę wspierania matek oczekujących dziecka oraz ochrony każdego poczętego życia. Zachęcał do konkretnych gestów życzliwości i wsparcia, takich jak dobre słowo, pomoc czy zwykłe gratulacje kierowane do kobiet spodziewających się potomstwa, jako wyrazu szacunku i radości z daru życia.

Fundamentalna wartość życia ludzkiego Dowiedz się więcej »

Miłość do Kościoła

Podczas piątkowej nauki rekolekcjonista podkreślił, że wierzący powinni umieć bronić Kościoła przede wszystkim własnym życiem i postawą, a nie tylko słowami. Autentyczne świadectwo wiary, wyrażające się w codziennych wyborach, uczciwości, miłości bliźniego i wierności wartościom, jest najskuteczniejszą formą obrony wspólnoty Kościoła. Zaznaczył, że Kościół nie jest jedynie instytucją, lecz żywą wspólnotą ludzi wierzących, która umacnia człowieka poprzez sakramenty i prowadzi go w życiu duchowym.
Podkreślił również, że Kościół stanowi ważne wsparcie moralne i duchowe, pomagające ludziom odnajdywać sens, rozwiązywać problemy oraz budować relacje oparte na wartościach. Dlatego tak istotne jest, aby nie tylko korzystać z tego wsparcia, ale także aktywnie współtworzyć wspólnotę poprzez zaangażowanie, odpowiedzialność i troskę o innych.

Miłość do Kościoła Dowiedz się więcej »

Rozpoczęcie Renowacji Misji Ewangelizacyjnych

W czwartek, 19 marca, w naszym Sanktuarium rozpoczęła się Renowacja Misji Ewangelizacyjnych, którą prowadzi ks. dr Tomasz Bieliński. Podczas pierwszego spotkania rekolekcjonista przywołał kluczowe prawdy wiary sprzed dwóch lat, zachęcając wiernych do głębokiej refleksji nad ich dotychczasowym świadectwem życia. Ten czas modlitwy to nie tylko wspomnienie przeszłości, ale przede wszystkim szansa na osobisty rachunek sumienia z owoców poprzednich misji oraz ożywienie relacji z Bogiem „tu i teraz”.

Rozpoczęcie Renowacji Misji Ewangelizacyjnych Dowiedz się więcej »

Jak powstał pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego?

Podczas ostatniej katechezy poznaliśmy historię jednego z najważniejszych objawień o Bożym Miłosierdziu, jakie miała Święta Siostra Faustyna Kowalska. Podczas jednego z widzeń w 1931 roku Jezus polecił jej, aby namalować obraz według tego, co zobaczyła: Chrystus miał być ubrany w białą szatę, jedną ręką błogosławić, a z uchylenia szaty na piersiach miały wychodzić dwa promienie – blady i czerwony. Pod obrazem miał znaleźć się napis: „Jezu, ufam Tobie”. Jezus wyjaśnił Faustynie, że obraz ten ma przypominać ludziom o Jego miłosierdziu i zachęcać do ufności wobec Boga.

Realizacja tej prośby nie była jednak łatwa. Faustyna nie potrafiła malować i długo nie wiedziała, w jaki sposób spełnić polecenie Jezusa. Dopiero kiedy trafiła do Wilna i poznała swojego spowiednika, ks. Michała Sopoćkę, sprawa zaczęła nabierać realnych kształtów. Kapłan ten postanowił pomóc w wykonaniu obrazu.

W 1934 roku ks. Sopoćko zlecił namalowanie obrazu artyście z Wilna, Eugeniuszowi Kazimirowskiemu. Praca nad tym dziełem trwała kilka miesięcy. Faustyna regularnie przychodziła do pracowni malarza, aby wskazywać, jak powinien wyglądać Jezus zgodnie z widzeniem, które otrzymała. Opisywała szczegóły postawy Chrystusa, układ rąk oraz wygląd promieni wychodzących z uchylenia szaty na piersiach. Mimo tych starań Faustyna przyznawała później, że żaden obraz nie jest w stanie w pełni oddać piękna Jezusa, którego widziała w objawieniu.

Ciekawym szczegółem tej historii jest to, że podczas pracy nad obrazem ks. Sopoćko pomagał malarzowi również w sposób bardzo praktyczny. Według przekazów pozował on artyście, aby łatwiej było oddać postać stojącego Chrystusa i właściwe proporcje sylwetki. Dzięki temu malarz mógł lepiej uchwycić postawę Jezusa przedstawionego na obrazie.

Gdy obraz został ukończony, Faustyna początkowo była zasmucona, ponieważ uważała, że nie oddaje on w pełni tego, co zobaczyła w wizji. Wtedy – jak zapisała w swoim „Dzienniczku” – Jezus pocieszył ją, mówiąc, że nie w pięknie farby ani pędzla jest wielkość tego obrazu, lecz w łaskach, które On sam będzie przez niego udzielał ludziom. Pierwsze publiczne wystawienie obrazu miało miejsce w 1935 roku w Wilnie podczas uroczystości religijnych w Ostrej Bramie. Wtedy właśnie po raz pierwszy wierni mogli zobaczyć wizerunek Jezusa Miłosiernego z napisem „Jezu, ufam Tobie”. Od tego momentu obraz zaczął stopniowo stawać się znakiem kultu Bożego Miłosierdzia, który z czasem rozprzestrzenił się na cały świat.

Historia powstania obrazu pokazuje, jak Bóg posługuje się współpracą wielu ludzi. Potrzebna była pokorna wiara św. Faustyny, roztropność i pomoc ks. Sopoćki oraz talent malarza Kazimirowskiego. Dzięki ich wspólnemu wysiłkowi powstał obraz, który jest streszczeniem kultu do Miłosierdzia Bożego i przypomina ludziom o najważniejszym przesłaniu: Bóg jest bogaty w miłosierdzie i pragnie, aby każdy człowiek z ufnością zwracał się do Niego słowami: „Jezu, ufam Tobie”.

Jak powstał pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego? Dowiedz się więcej »

Przewijanie do góry
Przejdź do treści